Kategorie dowcipów
AlkoholPan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju. Włos niechlujny, szata plugawa... Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła. Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..."
Komentarze
ehulatac: Poznałam wiele kawałów i wyżej wymieniony mnie nie zaskoczył
Magda: Zajebisty dowcip :-)
Jola: nieźle się uśmiałem! :) Naprawdę dobry kawał:)
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.